Silesian Autumn Cup - młodzik, rozgrywki niedzielne PDF Drukuj Email
Wpisany przez Jakub Pasiewicz   
poniedziałek, 22 października 2018 03:01
Udostępnij

Po sobotnich zmaganiach drużyna młodzika już o 8.30 była w pełni gotowa do dalszej ciężkiej walki o jak najlepszą lokatę na turnieju.

Pierwszy mecz zagraliśmy z Stal Szczeciń I, po dość chaotycznej grze obu drużyn przegrywamy spotkanie 0-1, lecz zawodnicy sami doskonale wiedzą co muszą poprawić przed następnym spotkaniem i po krótkiej odprawie pomeczowej udajemy się do strefy PlayStation :)
Drugie niedzielne spotkanie rozegraliśmy z AP Dzierżoniów i był to mecz o awans do grupy półfinałowej, po wyrównanej walce i świetnym meczu naszych zawodników musimy uznać wyższość zawodników z Dzierżoniowa (zwycięzcy kat. U-12), przegrywamy 2-0 lecz postawa i zaangażowanie zawodników, która przełożyła się na bardzo dobrą grę daje trenerowi więcej satysfakcji niż 3 punkty z wygranego meczu. Każdy z zawodników po tym meczu zasługiwał na wielkie brawa za swoja postawę. Ta porażka pozbawiła nas szansy walki o najlepsze 4 miejsca na turnieju, lecz Gryfiaki zawsze grają do końca, co udowodniliśmy w kolejny meczu z Stal Szczecin II. Zawodnicy dobrze zmotywowani, pełni chęci zwycięstwa od samego początku przejęli inicjatywę i "poukładali" sobie grę. Zarówno w defensywie jak i w ofensywie nie było błędów, a sytuacje bramkowe były wypracowane i dopieszczone. Mecz kończy się wynikiem 3-1 dla Gryfa, a ozdobą całego meczu była bramka Oliwiera Zbroszczyka na 3-1. Przy stanie 2-0, po rzucie karnym, który świetnie wypracował Bartosz Toroń,  a na bramkę zamienił Bartosz Jaszczurowski, nasi zawodnicy pozwolili sobie na błąd i straciliśmy bramkę, lecz nie zaburzyło to naszego dobrego poziomu gry i pewne zwycięstwo udało się "dowieźć" do końca.

 

Dzięki zwycięstwu ustawiamy się w kolejce do walki o 5 miejsce na turnieju i kolejny raz musimy zmierzyć się z Stalą Szczecin I. Podczas meczu widać u naszych zawodników lekkie zmęczenie, lecz co ważniejsze widać także coraz lepsze zrozumienie i współpracę między zawodnikami, a niektórzy z nich do naszego zespołu dołączyli niedawno i był to dla nich pierwszy tak poważny turniej. Mecz z drużyną ze Szczecina, podobnie jak pierwsze spotkanie, to dużo walki w środkowej strefie i szanse do zdobycia bramki po oby stronach boiska. W drugiej połowie po zamieszaniu w polu karnym świetnym strzałem popisał się Oliwier Łyszczarz, który wyprowadził nas na prowadzenie. Z jedno bramkowym prowadzeniem naszym zawodnikom grało się już dużo łatwiej i widać było, że "sportowy stres" troszkę im odpuścił.  Nasza drużyna kontrolowała to co dzieje się na boisku i wydawało się, że nic złego stać się już nie może, niestety niepotrzebny faul na połowie przeciwnika i w ostatnich sekundach meczu, nasi rywale doprowadzają do wyrównania,a to oznacza, że o losach 5 miejsca na turnieju zadecydują rzuty karne.

Od dawna wiadomo, że turniej rzutów karnych to loteria w której potrzebne są umiejętności i szczęście. Niestety jednego z tych elementów zabrakło i po trudnym, pełnym sportowej walki meczu, 5 lokata tegorocznego turnieju Silesian Autumn Cup jedzie do Szczecina.

Podsumowując niedzielne spotkania, nasi zawodnicy zasługują na wielkie, wielkie brawa (które otrzymali od rodziców) za walkę do końca, za to że mimo dwóch pierwszy porażek potrafili na następne mecz odbudować się i ze sportową złością pokazać na co ich stać. 
Trener Kuba, który prowadził drużynę w niedzielę jest dumny i bardzo zadowolony z zawodników nie tylko za to co pokazali na boisku ale także za fajną współpracę poza boiskiem, wzajemne motywowanie się i "nakręcanie" do dalszej gry. 
Jeszcze raz WIELKIE brawa dla zawodników, podziękowania dla rodziców i organizatorów za super turniej i przeciwników za dobre zawody!!!
Do zobaczenia za rok!!!

Poprawiony: niedziela, 28 października 2018 20:16