Ligowe potyczki w Pszennie - Wygrana GRYFA Drukuj Email
sobota, 15 września 2018 10:39
Udostępnij

Sobotni poranek zawodnicy z rocznika 2006 i 2007 rozpoczęli od kolejnego ligowego starcia w Pszennie z tamtejszym Cukrownikiem.

Mecz rozpoczęliśmy dokładnie o 10.00, od samego początku nasi zawodnicy przejęli inicjatywę na boisku i co chwila stwarzali sobie dogodne sytuację do zdobycia pierwszej bramki. Drużyna z Pszenna dzielnie broniła się i odpierała kolejne ataki, lecz pierwsza bramka wisiała w powietrzu.

Już w pierwszym kwadransie prowadzimy 2 - 0 i z każda kolejną ofensywną akcją stwarzamy sobie dogodne sytuację bramkowe. Bardzo dobrze wyglądała współpraca pomiędzy naszymi ofensywnymi i skrzydłowymi zawodnikami (Bartek Jaszczurowski, Bartek Toroń, Mikołaj Szpytma, Oliwier Zbroszczyk). Chłopcy wymieniają sie pozycjami i dominują na boisku. 
Równie dobrze jak z przodu, nasza gra wygląda z tyłu, a to zasługa świetnie grających (Adrian Kamiński, Jan Wicher, Alan Wajdzik, Oliwier Łyszczarz), należy przypomnieć, że chłopcy grają ze sobą dopiero drugi mecz, a współpraca między nimi wygląda dobrze. Na pewno do dobrej organizacji przyczyniła się postawa naszego bramkarza (Jan Wieczorek), który podpowiada i ustawia zawodników zarówno w ofensywie jak i defensywie oraz świetnie spisuje się w nielicznych lecz groźnych akcjach przeciwnika. 
Mijają kolejne minuty pierwszej połowy i padają kolejne bramki, mecz kończy się wynikiem 10-0 dla UKS Gryf Świdnica (Bartek Jaszczurowski 4, Adrian Wajdzik 3, Bartek Toroń 3).

Nasz przeciwnik walczył dzielnie, lecz byliśmy lepsi pod wieloma względami. Oczywiście nie wszystko było idealne, nasi zawodnicy również popełniali błędy i troszeczkę zapędzali się do przodu, co skutkowało kilkoma groźnymi akcjami ze strony przeciwnika. Ale błędów nie popełnia ten, kto nic nie robi. Dla nas to kolejny mecz, który jest cennym doświadczeniem i nauką z której teraz trzeba wyciągnąć wnioski i poprawić grę w kolejnym meczu. 
Wysoka wygrana cieszy, morale w drużynie rosną wszystko wskakuje na odpowiednie tory, przed nami kolejny pracowity tydzień i następne spotkania ligowe.

Na ten moment podziękowania dla zawodników za zaangażowanie i walkę na 150% oraz dla rodziców, którzy licznie przybyli na spotkanie i kibicowali!