Nowa Ruda nam nie sprzyja. Drukuj
niedziela, 17 grudnia 2017 19:47

Wyjazd na turniej halowy do Nowej Rudy dla zawodników z rocznika 2006/05 okazał się

trudną lekcją futbolowego rzemiosła. 
Zawodnicy rozegrali 5 spotkań, niestety nie udało się wygrać żadnego z nich. 
Z uwagi na rozmiar bramek na turnieju brak naszego etatowego bramkarza dało się odczuć z podwójną mocą. Mimo tej niespodzianki i skromnej kadry, zawodnicy w każdym meczy grali od początku do końca. 
Choć tablica wyników na to nie wskazywała, to z meczu na mecz widać było poprawę w realizacji zadań taktycznych i personalnych jakie zawodnicy dostali od trenera Jakuba Pasiewicza. Zgodnie z planem, mimo nie korzystnego wyniku cały czas starali się realizować założona taktykę co na pewno zaowocuje w późniejszym czasie. 
Zebrane doświadczenie, choć bolesne będzie przydatne w kolejnych turniejach. Na pochwałę zasługuję najlepiej prezentujący się zawodnik z całej drużyny - Adrian Kamiński.