Być rodzicem sportowca Drukuj Email
Wiedza - Lektura dla rodziców
niedziela, 17 października 2010 19:28
Spis treści
Być rodzicem sportowca
Wpływ rodziców na zaangażowanie dzieci w sport
Typy niepożądanych postaw rodzicielskich wobec uczestnictwa dzieci w sporcie
Podsumowanie i bibliografia
Wszystkie strony
Udostępnij

..wcale nie jest łatwo. Aby umieć uniknąć błędów popełnianych  przede wszystkim przez własną niewiedzę zapraszamy do lektury artykułu Katarzyny Prasek oraz Dariusza Parzelskiego z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego na temat:

Postawy rodziców młodych zawodników wobec sportu

Mali sportowcy budzą w nas podziw i uznanie ze względu na swą wytrwałość oraz zdolność do pokonywania własnych ograniczeń i barier zewnętrznych. Na karierę młodego człowieka patrzy się zwykle pod kątem jego wyników w zawodach, a źródeł sukcesów szuka w jego osobistych predyspozycjach oraz w umiejętnościach trenera. Natomiast zapomina się o jeszcze jednym ważnym czynniku, mającym ogromny wpływ nie tylko na małego sportowca, ale na każde dziecko.

Tym czynnikiem są rodzice. Ich rola w karierze maluchów jest często niedoceniana, a to właśnie oni, wychowując swoją pociechę, "zaszczepiają" w niej pewne wartości, uczą właściwych postaw i motywują do podejmowania kolejnych wyzwań. Dzięki temu dziecko chętnie rozpoczyna aktywność sportową, która jest dla niego przede wszystkim zabawą, ale również pozwala poznać nowych przyjaciół i rozwijać określone umiejętności.


Niestety, rodzice mogą wywierać nie tylko pozytywny wpływ na swoje pociechy. Zdarza się, że poprzez własne zachowanie niekorzystnie oddziałują na osobowość dziecka, a to z kolei wpływa na rezultaty w każdej sferze aktywności malucha. Celem niniejszej pracy jest wykazanie, że pewne charakterystyczne zachowania niektórych rodziców młodych sportowców mają swoje podłoże w sposobie, komunikowania się w rodzinie, co pozwoli przewidzieć najbardziej prawdopodobne skutki wpływu rodziców na ich pociechy.

Podstawowy cel uczestnictwa dzieci w sporcie

Wielu z nas niejednokrotnie na widok małego sportowca zastanawiało się, co takiego sprawia, że bez reszty oddaje się on jakiejś dyscyplinie. Poświęca jej większość swego czasu, często kosztem innych form aktywności. Aby odpowiedzieć na to pytanie, warto odnieść się do wyników badania przeprowadzonego w stanie Michigan w 1978 r. (Universities Study Committee, 1978). Ponad 100 tysięcy młodych chłopców i dziewcząt, jako główny powód swego uczestnictwa w sporcie wymieniło zabawę. Dopiero na dalszych pozycjach pojawiły się zdobywanie nowych umiejętności, dreszczyk emocji, przebywanie z przyjaciółmi i poznawanie nowych ludzi. To, co dla wielu dorosłych jest nieodłączną częścią sportu, a więc sukces i wygrana, u młodych pojawia się dopiero na piątej pozycji. Warto mieć tę różnicę na uwadze, gdy organizuje się dzieciom programy sportowe.
Zarówno trenerzy, jak i rodzice młodych sportowców często traktują ich jak dorosłych, narzucając im sposób rywalizacji przypisany sportowi dorosłych. Zapominają, że dla młodego człowieka większym sukcesem niż wygrane zawody jest poznawanie rówieśników, zdobywanie doświadczenia, nowych umiejętności, zyskiwanie pewności siebie i wiary we własne siły, a także polepszanie sprawności fizycznej.

Dopóki mały sportowiec osiąga te cele, dopóty nie jest przegranym w swojej dyscyplinie. Sukcesem nie jest pokonywanie konkurentów, są nim starania i wysiłek włożony w doskonalenie siebie. A wszystko to osiąga się poprzez rodzaj aktywności będący nieodłącznym elementem dzieciństwa, a mianowicie zabawę. Powinno się więc uszanować prawo młodych podopiecznych do przeżywania sportu na ich własny sposób, do identyfikowania go z zabawą z kolegami. Tylko wtedy aktywność będzie dla dziecka pozytywnym doświadczeniem i umożliwi dalszy rozwój w sporcie.

Przyjemność, jaką czerpie początkujący sportowiec z uprawiania swojej dyscypliny nie jest jednak odizolowana od wpływów dorosłych. Sport, jak każda zabawa, może być źródłem odczuć zarówno pozytywnych, jak i negatywnych, m.in. smutku, zatroskania, żalu czy irytacji. Mimo iż zabawa ta podejmowana jest dobrowolnie, radość, jakiej dostarcza, zależy od stosunku rodziców do dziecka i jego zainteresowań. Badania przeprowadzone wśród zapaśników w wieku od 9 do 14 lat wykazały, że przyjemność, jaką odczuwa młody zawodnik ze swojej aktywności, ściśle łączy się z poziomem satysfakcji rodziców z jego występu, ich pozytywnym zaangażowaniem w działalność sportową dziecka oraz z postrzeganym przez niego poziomem własnych umiejętności (Scanlan, Lewthwaite 1986). Są to jednocześnie predyktory przyszłego zaangażowania dziecka w sport. Wyniki innych badań (dotyczących zawodników oraz zawodniczek koszykówki) wskazują, że brak presji rodziców oraz wrodzona preferencja dla zadań będących wyzwaniem to czynniki podwyższające poziom odbieranej przez sportowca przyjemności. Co ważne, wyniki zawodów nie wpływają istotnie na poczucie zadowolenia z gry (Brustad 1988). Rodzice nie są, więc biernymi obserwatorami aktywności własnego dziecka - poprzez swoje zachowanie i stosunek do sportu stale oddziałują na to, jaka forma zabawy wydaje się mu atrakcyjna.