TLM| Trzy punkty w Bielawie! Drukuj Email
sobota, 14 kwietnia 2018 20:36
Udostępnij

W dniu dzisiejszym nasi zawodnicy rozegrali kolejne ligowe spotkanie.

 

Kolejny weekend i kolejna seria gier ligowych przed nami. Tym razem mierzyliśmy się z drużyną z Bielawy. Mecz rozegrany został na sztucznej murawie, co naszym zawodnikom bardzo przypadło do gustu.

Po wyciągnięciu wniosków z poprzedniej ligowej porażki, tym razem nasi zawodnicy od pierwszej minuty mocno zaczęli atakować na bramkę gospodarzy, co pozwoliło stworzyć kilka dogodnych sytuacji. Po dobrych 15 minutach pierwszej połowy, niespodziewanie przegrywamy, 0-1... szybka i bardzo skuteczna kontra Bielawianki.

Lecz nasi zawodnicy, nie zrazili się tym w żaden sposób i lekko podrażnieni przeprowadzali kolejne składne akcje zakańczane strzałami na bramkę. Jedna z takich sytuacji skończyła się kontrowersyjną decyzją o nieuznaniu bramki zdobytej prawidłowo przez Alana Kwiatkowskiego, którego strzał, z poza pola karnego przełamał ręce bramkarza.

Obie drużyny, grają równo i przeprowadzają akcję za akcję. Naszym zawodnikom udaje się zremisować i pierwsza połowa kończy się wynikiem 1 - 1.

W drugiej połowie nie zwalniamy tempa i nadal nacieramy na bramkę przeciwnika, który pojedynczymi, raczej niegroźnymi sytuacjami, stara się zagrozić bramce Janka Wieczorka.

Udaje się zdobyć drugą bramkę i z wyniku 0-1 wychodzimy na prowadzenie 2-1, a to jeszcze nie koniec emocji. Strzelona bramka napędza naszych chłopców, którzy przeprowadzają groźne akcje i próbują powiększyć dorobek bramkowy. Na 3-1 wyprowadza nas Kacper Szewczyk, który świetnie wykańcza bardzo dobra akcje naszej ofensywnej trójki (Bartosz Toroń, Szymon Zaczyński - strzelec 2 bramek, Kacper Szewczyk).

Po wyjściu na dwubramkowe prowadzenie, zwalniamy tempo gry i mądrze staramy utrzymać się przy piłce, niestety w końcówce popełniamy jeszcze jeden błąd i mecz kończy się wynikiem 3-2 dla Gryfa Świdnica i tym samym mamy swoją pierwszą zdobycz punktowa.

Jeżeli chodzi o cały mecz, to bardzo dobra postawa każdego zawodnika sprawiła, że cały zespół pokazał się z dobrej strony, co bardzo cieszy trenerów. Wielkie podziękowania za zaangażowanie i walkę na boisku!